Rzeszowska Scena Muzyczna
Rozrywka
PARTNERZY
KONTAKT
Siedziba resinet.pl
tel.: 017 85 06 396
fax: 017 85 06 397
Współpraca z serwisem:
tel.: 017 85 06 396
rozrywka(at)resinet.pl
Rzeszowska Scena Muzyczna:
tel.: 607 872 220
rsm(at)resinet.pl
Wywiady SAM na SAM

SAM na SAM: RESinet.pl rozmawia z zespołem Hermetic Evolution

O nadchodzących wydawnictwach, o festiwalu Rockowyja, o udziale w talent show - na te i inne pytania odpowiadają członkowie zespołu Hermetic Evolution w kolejnym wywiadzie z cyklu SAM na SAM.

Victor: Hermetic Evolution, a kiedyś Hermetic Insanity, dobrze kojarzę? Dlaczego zmieniliście nazwę zespołu?

Hermetic Evolution: Nie traktujemy Hermetic Evolution jako bezpośredniej kontynuacji Hermetic Insanity, lecz jako projekt, który powstał na nowo od zera. Powstanie nowego zespołu było wynikiem rozpadu Hermetic Insanity, po którym planowane było jego dalsze istnienie pod postacią dwóch odrębnych projektów muzycznych. Sam rozłam był wynikiem powstania dwóch różniących się wizji dotyczących dalszego rozwoju zespołu. Mimo wszystko stało się jednak tak, że drugi projekt nie wyszedł poza fazę planów i stąd wrażenie, że Hermetic Evolution jest właściwą i jedyną kontynuacją Hermetic Insanity.

V: Jesteście organizatorami festiwalu Rockowyja, który odbywa się już od kilku lat. Jesteście zadowoleni z tej idei? Sprawdza się? Jest zainteresowanie na takie imprezy?

HE: Pomysłodawcą festiwalu i jednym z jego głównych organizatorów jest nasz perkusista, który stworzył imprezę jeszcze jako perkusista Hermetic Insanity, kiedy jeszcze żaden z pozostałych muzyków obecnego Hermetic Evolution nie działał pod “hermetycznym” szyldem. Inspiracją do stworzenia tego wydarzenia była dawna rzeszowska impreza muzyczna pod znamienną nazwą Roborelanium, którą niektórzy mogą jeszcze dobrze pamiętać. Zainteresowanie imprezą rośnie z roku na rok, zarówno ze strony rzeszowskiej publiczności, jak i Rzeszowskiego Domu Kultury, który jest oficjalnym organizatorem corocznego wydarzenia. Jak najbardziej jesteśmy zadowoleni z całej idei, gdyż zależy nam na budowie i wspieraniu nowej fali rzeszowskiej sceny alternatywnej. Jedynym minusem całego przedsięwzięcia jest każdorazowa konieczność ograniczania line-upu do tylko kilku zespołów, ale uwzględnienie każdego ciekawego wykonawcy wymagałoby rozszerzenia formatu imprezy do festiwalu trzydniowego.

V: Nie myśleliście, aby zorganizować Rockowyję jednak gdzieś w rzeszowskim klubie? Byłoby bliżej, i pewnie frekwencja byłby większa…

HE: Nie narzekamy na frekwencję Rockowyi, gdyż rośnie ona z każdym kolejnym rokiem. Okazała się ona rekordowo duża zwłaszcza w ostatnich dwóch latach. Eksport imprezy poza jej kolebkę byłby nieco utrudniony, ponieważ jak łatwo zauważyć sama nazwa festiwalu nawiązuje do miejsca w którym się on odbywa, czyli rzeszowskiego osiedla Wilkowyja i mieszczącej się tam filii “Wilkowyja” Rzeszowskiego Domu Kultury. Kolejna edycja pod względem rozmiaru przerośnie z całą pewnością wszystkie dotychczasowe wydania. Będzie to jubileuszowa, piąta edycja, która będzie przedsięwzięciem zrealizowanym ze znacznie większym rozmachem. Planowany jest występ jednej z legend rzeszowskiej sceny alternatywnej jako gwiazdy wieczoru. Edycji tej będzie towarzyszyło opublikowanie składanki płytowej z utworami zespołów, które można było usłyszeć podczas dotychczasowych edycji festiwalu.

V: Jak się nie mylę, braliście już dwukrotnie udział w eliminacjach do jednego z ogólnopolskich talent show. Dlaczego i po co zdecydowaliście się na taki ruch?
HE: Tego typu programy traktujemy jako szansę szerokiego wypromowania swojej własnej twórczości, której pozostajemy dość mocno wierni. Nie zależy nam jednak na podbiciu serc masowej publiczności, lecz dotarciu do konkretnych osób, które w wyniku współczesnego potopu informacyjnego nie miałyby szansy dowiedzieć się nawet o naszym istnieniu, a może własnie tego rodzaju muzyki poszukują. Poza tym udział w castingach to świetna zabawa.

V: Kilka miesięcy temu wydaliście krążek „H 2.0: Deus Ex Machina”. Jak został przyjęty album przez fanów i recenzentów?

HE: Przyjęcie naszego nowego albumu przerosło wszelkie nasze oczekiwania do tego stopnia, że bardzo szybko rozpoczęliśmy pracę nad następcą. Wskaźnik słuchaczy w serwisie Last.Fm pokazał, że w bardzo krótkim czasie liczba naszych słuchaczy uległa niemal podwojeniu. Płyta została zdecydowanie lepiej przyjęta za granicą niż w naszym własnym kraju, pomimo tego, że wszystkie znajdujące się na niej teksty są po polsku. Album spotkał się z największym zainteresowaniem zwłaszcza w takich krajach, jak Rosja, Białoruś, Ukraina czy Bułgaria, ale nie tylko, bo jej słuchaczy znaleźć można właściwie na każdym kontynencie. Słuchacze na całym świecie bardzo szybko przyczynili się do rozpowszechnienia płyty w sieci, udostępniając ją do pobrania na wielu serwisach poświęconych muzyce metalowej i alternatywnej. Płyta do tej pory nie doczekała się zbyt wielu recenzji, jednak wszystkie dotychczasowe oceny są bardzo pozytywne. Z wszystkimi dotychczasowymi recenzjami obecnej płyty, jak i poprzedniej zapoznać można się na naszej oficjalnej stronie internetowej.

V: O czym są teksty na tej płycie?

HE: Pod względem lirycznym i nie tylko tym płyta ma charakter dualistyczny. Ponad rok temu stworzyliśmy koncepcję dwóch światów w pewnym stopniu zbliżoną do tej, jaką znaleźć można choćby w “Wizji lokalnej” Stanisława Lema. Podział ten można traktować jednak dużo bardziej uniwersalnie i odnosić również do współczesności. Połowa tekstów ma charakter postapokaliptyczny i stanowi kontynuację wątków jakie można było znaleźć na “Erze Chaosu” zespołu Hermetic Insanity. Druga połowa to kontynuacja tematów transhumanistycznych i futurologicznych z naszych poprzednich “Kajdan Istnienia”. Ideowymi inspiracjami do stworzenia tekstów były koncepcje m.in. takich postaci, jak Stanisław Lem, Julian Huxley, George Orwell, Aldous Huxley, Arthur C. Clarke, Norbert Wiener, Richard Dawkins, Alan Turing czy John R. Searle.

V: H 2.0: Deus Ex Machina ma bardzo ciekawą okładkę. Kto jest pomysłodawcą i autorem tej grafiki? Czy pod postacią widniejącą na pierwszym planie, kryje się jakaś symbolika?

HE: Pomysłodawcą zdwojonej okładki był nasz basista Kuba. Na dość wczesnym etapie powstawania płyty zauważyliśmy, że powstający materiał zarówno pod względem muzycznym, jak i lirycznym ma charakter bardzo kontrastowy. Chcieliśmy w sposób symboliczny zaprezentować ten kontrast również za pomocą okładki, tak jak robimy to już od wielu lat choćby naszym biało-czarnym wizerunkeim scenicznym. “Dark side” okładki nawiązuje do naszych metalowych korzeni oraz postapokaliptycznej części tekstów. “Light side” odnosi się z kolei do naszych wpływów elektronicznych i futurologicznych tematów. Postać znajdująca się w centrum może być traktowana zarówno jako “maskotka” zespołu, jak i pewnego rodzaju pomost pomiędzy oboma światami – światem przeszłości reprezentowanym przez jedno miasto i światem przyszłości reprezentowanym przez drugie. W nieco innej interpretacji postać ta może być potraktowana jako główny bohater trylogii “H 2.0” znajdującej się w centrum naszej płyty. Symbolika tej postaci z całą pewnością nie jest jednoznaczna. Autorem grafiki jest artystka Gabriela Kardasińska a.k.a. Kay-Ra – prywatnie dziewczyna naszego wokalisty Jedaja. Na potrzeby płyty namalowała ona pełną panoramę obu miast.

V: Na Waszym ostatni krążku gościnnie pojawił się Wojtek Pyć, wokalista From Afar. Jak doszło do tej współpracy? Jesteście zadowolenia z efektów? Czy na najbliższych wydawnictwach planujecie również takie kolaboracje z artystami z lokalnej sceny muzycznej?

HE: Gościnny udział Wojtka Pycia był pomysłem Kuby. Utwór w którym zaśpiewał wokalista From Afar był właśnie autorskim dziełem naszego basisty. „Wrota Edenu” muzycznie odstawały nieco od reszty materiału i głównie z tego powodu uznaliśmy, że utwór ten może być świetnym miejscem na płycie dla gościnnego udziału kogoś z zewnątrz. Wybór padł właśnie na Wojtka Pycia. Od początku cenimy dokonania i kierunek rozwoju zespołu From Afar i mamy nadzieję, że nasze drogi w przyszłości jeszcze się zejdą, co zdarzało się już nieraz w przeszłości. Dalsze kolaboracje są oczywiście w planach, jednak nie wiemy czy stanie się to już na zapowiadanym nowym materiale czy dopiero w dalszej przyszłości.

V: Ostatnio ogłosiliście, że pracujecie nad dwoma projektami, które powinny ujrzeć światło dzienne jeszcze w tym roku. Czy będą to dwa pełnowymiarowe albumy? Czy jeden dwupłytowy? Czy coś jeszcze innego? Możecie zdradzić jakieś szczegóły?

HE: Nie jesteśmy jeszcze pewni ostatecznej formy płyty, ale będą to pewnie dwie eksperymentalne płyty demo zamknięte potem w jeden album, który wzbogacimy dodatkowym materiałem. Chcemy ponownie rozłożyć w czasie cały proces powstawania płyty i pojawiania się kolejnych nowych utworów. Premiery pierwszej płyty można spodziewać się już w nadchodzących miesiącach. Przed nami nie lada wyzwanie, gdyż na pierwszy ogień pójdzie nasz kolejny lead singiel, który będzie następcą niezwykle dobrze przyjętego „Prototypu”.

V: Jak zapowiadacie, nowe wydawnictwa mają zawierać elementy etno i muzyki psychodelicznej. Czego możemy się zatem spodziewać po nowej muzyce? Czy pojawią się jakieś „żywe” instrumenty etniczne?
HE: Chcemy pójść znacznie dalej z tym, co zostało wypracowane na ostatniej płycie. Zarówno muzycznie, jak i lirycznie chcemy wykonać jednocześnie skok w przeszłość i w przyszłość. Nasz nowy materiał będzie zatem swoistym wehikułem czasu. Przeniesieniu w przeszłość towarzyszyć będzie dodatek instrumentów etnicznych oraz dość nietypowa dla nas tematyka tekstów. Przeniesieniu w przyszłość będzie natomiast towarzyszyć dodanie znacznie większej ilości elektroniki. Ostatnia płyta poza drobnymi wyjątkami była dość spójnym stylistycznie i brzmieniowo dziełem.

Tym razem będzie nieco inaczej, ponieważ zaplanowaliśmy wykorzystać obecny rok jako czas daleko idących eksperymentów muzycznych. W całości materiału ponownie wykorzystamy wpływy najciekawszym naszym zdaniem zjawisk współczesnej sceny muzycznej, takich jak djent, crunk czy dubstep. Jednak tym razem wpływy te będą o wiele bardziej wyraźne i „odważne”. Największą zmianą będzie wprowadzenie po raz pierwszy gitary ośmio strunowej do naszej muzyki. Jeśli chodzi o instrumenty etniczne, to nie wiemy jeszcze czy będą one „żywe” czy też nie, gdyż electro industrialny format naszej muzyki bazuje w bardzo dużej mierze na studyjnym produkowaniu muzyki opartym na programowaniu.

V: Czy w najbliższym czasie planujecie jakąś trasę koncertową? Gdzie będzie można Was usłyszeć na żywo w najbliższych miesiącach?

HE: Całkiem możliwe, że będzie można nas usłyszeć podczas małej trasy podkarpackiej wiosną lub latem. Nic jednak na chwilę obecną nie jest pewne, gdyż nasza działalność koncertowa jest chwilowo utrudniona. Niemal każdy z nas jest na etapie otwierania nowego rozdziału w swoim życiu prywatnym i zawodowym, więc pojawiły się tymczasowe problemy z wzajemnym dograniem czasowym. W chwili obecnej regenerujemy siły po pierwszych dwóch latach intensywnej działalności Hermetic Evolution. Był to nie tylko czas lokalnego koncertowania, ale także produkowania dużej ilości muzyki i klipów promo, jak również aktywnej promocji zespołu w internecie.

V: Na jakim sprzęcie aktualnie gracie?

HE: W ostatnich miesiącach wszyscy członkowie zespołu zaopatrzyli się w nowy sprzęt muzyczny. Sprzęt został dobrany tak, aby sprostać wymogom jak najlepszego i nowoczesnego brzmienia. Ostatnie zmiany sprzętowe umożliwiają nam przy tym uzyskanie znacznie potężniejszego brzmienia. Główna zmiana to przesiadka z siedmiu na osiem strun w gitarze. Używana obecnie na naszych koncertach gitara oraz ta na której nagrywany jest nowy materiał to nowy Ibanez RG8 podłączony do Line6 Pod HD300. Wraz z większą ilością strun powiększyły się także rozmiary bębnów. Nasz nowy zestaw perkusyjny Tama Superstar Hyper-Drive wyróżnia się większą centralą o rozmiarze 24x18. W warunkach live zapewnia nam to bardziej potężny miks gitarowo-perkusyjny, który jest uzupełniany przez jaśniej brzmiący niż dotychczas bas - Squier Vintage Modified Jazz Bass V. Nie obyło się także bez zmian w przypadku wokalu, który został wzbogacony poprzez procesor wokalny TC Helicon VoiceLive Play pozwalający nam uzyskiwać bardziej syntetyczny wokal współgrający z naszymi elektronicznymi podkładami.


V: Jak ocenianie sytuację na rzeszowskiej scenie muzycznej?

HE: Każdego roku pojawia się w Rzeszowie wiele nowych i ciekawych projektów muzycznych. Szkoda tylko, że większość z nich znika równie szybko jak się pojawiła. Zauważamy, że wielu zespołom brakuje wytrwałości i konsekwencji w działaniu. Z tego właśnie powodu żywotność dużej ilości zespołów nie przekracza okresu jednego roku.

V: Jaki rzeszowski zespół moglibyście polecić?

HE: Od dłuższego czasu obserwujemy rzeszowską scenę muzyczną i doszliśmy do wniosku, że wbrew pozorom jest ona bardziej zróżnicowana, niż się powszechnie uważa. W mieście działa wiele odmiennych stylistycznie i gatunkowo zespołów, z których parę prezentuje naprawdę wysoki poziom. Jesteśmy pewni, że każdy słuchacz zarówno muzyki komercyjnej, jak i alternatywnej znajdzie tutaj coś dla siebie. Zachęcamy dlatego wszystkich do bardziej uważnego śledzenia tego, co dzieje na rzeszowskiej scenie muzycznej podczas lokalnych koncertów oraz na stronie www.scena.resinet.pl.

V: Dziękuję za rozmowę

HE: Bardzo dziękujemy za wywiad i serdecznie pozdrawiamy redakcję RESinet.pl oraz wszystkich naszych słuchaczy. Hermetyczna ewolucja trwa, a dokąd zmierza przekonacie się sami już niebawem, gdyż powrócimy wkrótce z wieloma nowościami. Zachęcamy wszystkich do odwiedzania naszego profilu na Facebooku, kanału na YouTube, oficjalnej strony www.hermeticevolution.pl, aby być na bieżąco z dalszą działalnością Hermetic Evolution.

 


Tagi: Sam na Sam, Hermetic Evolution, wywiad
Dodano: 18-02-2014 Dodaj komentarz »
« Poprzedni artykuł   |  Powrót  |   Następny artykuł »
KOMENTARZE
Twój podpis:
Treść:
Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Drogi Użytkowniku!
Chcielibyśmy Państwa poinformować o tym, że w RESinet.pl szanujemy prywatność naszych Uzytkowników, a tym samym starannie zabezpieczamy Państwa dane osobowe. Szczegółowe informacje na temat tego, kto jest administratorem danych, w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe oraz w jaki sposób wykorzystujemy piki cookie znajdują się w naszej Polityce prywatności, z której dowiesz się między innymi o tzw. rozwiązaniach opt-out, które umożliwiają określenie Twoich ustawień prywatności w trakcie korzystania z Internetu.

Ok, Rozumiem